Jednym z znanych osób cierpiących na szum w uszach jest doktor Jerome Groopman, który opisuje swe problemy i walkę o normalne funkcjonowanie w taki sposób:
"Dźwięk zauważyłem pewnego wieczoru jakiś rok temu. Na początku myślałem, że to dźwięk budzika. Dopiero później zorientowałem się, że ten wysoki ton brzmi tylko w moich uszach. Od tamtej pory mi towarzyszy. Zmienia sie od delikatnego szumu podobnego do dźwięku prysznica, aż po przeszywający pisku podobnego do dźwięków wierteł słyszanych u dentysty. Kiedy pracuję w szpitalu albo laboratorium, sprawia wrażenie odległego. Czasami staje się coraz głośniejszy i denerwujący, potrafi zbudzić mnie ze snu."
poniedziałek, 2 sierpnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)